Szydełkowy Czesio :)
Akurat zbliżały się urodziny mojego Brata, w trakcie których planowałam wykorzystać Czesia, jako prezent. Więc zamówienie Czesławowe zostało wysłane do Aira Art, Czesio został zrealizowany i przyjechał Pocztą Polską pod wskazany adres.
Powstało tylko pytanie, jak Czesia zapakować? Kokardką różową przewiązać, czy co? No i w chorym umyśle powstał plan... A z użyciem kartonu, kleju, nożyczek i czerwonej krepy nastąpiła jego niecna realizacja:
Uha! Ha! :D :D :D Ale się ubawiłam! Naprawdę nie mógł mieć lepszej oprawy! Fantastyczny pomysł!!! Napisz koniecznie jaka była reakcja na prezent, a najlepiej poproszę o fotorelację! :)
OdpowiedzUsuńBrat popłakał się ze śmiechu, a jak już się uspokoił, to potem i tak rżał co chwilę. Czesio (wraz z opakowaniem) zajmuje honorowe miejsce na jego półce.
OdpowiedzUsuńFotorelacji nie mam, bo u nas jak zwykle nikt nie pamiętał, żeby pofocić.
I Czesio i trumna wzbudzili radość ogólną :)
Jeszcze raz serdecznie dziękuję za wydzierganie tej zielonej pokraki!!!
Ja też chichotałam przez resztę dnia po obejrzeniu Czesława w tym nietuzinkowym opakowaniu! :) Fajnie, że niespodzianka się udała i przysporzyła tyle radości, bardzo się cieszę i polecam na przyszłość w razie nowych pomysłów :)
OdpowiedzUsuńCudny Czesio. :))
OdpowiedzUsuń